Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.

September 23 2019

thesmajl
18:38

Wiesz ile jest w każdym dużym mieście ładnych, fajnych lasek?

Takich, które są koło 30 ki albo przed 40 ką, które biegają, chodzą na fitness, trenują karate albo taniec mają doskonałe prace, zainteresowania, mieszkania, samochody, są zadbane, szczupłe, czasami mają cycki, czasami nie, ale jak jest potrzeba to mogą je sobie zrobić i mają właściwie wszystko poza tym, że są same?

Odpowiem ci. Dużo. Tyle ile tipsów w przeciętnej dyskotece. I każdy ma dla nich dziesiątki rad, co zrobiły źle. Co spierdoliły, że do tej pory nie znalazły jakiegoś zawodnika zapakowanego w celofan i leżącego na półce w Lidlu. 

Rad z którymi popierdalają jak rodzice po 500 plus, jak mecenas po koszty. Od których raka małżowiny można dostać. 

Więc jak taką kobietę spotykasz na weselu, urodzinach, dożynkach, festiwalu buraka pastewnego nie rób wytrzeszczu i nie zdawaj głupich pytań takich jak: jak to nie masz męża/faceta, do ciebie powinny się kolejki ustawiać??

Nie zadawaj bo co ona ma odpowiedzieć na to pytanie? A chuj, a się nie ustawiają. Bo jak widać jestem trędowata, a pod ubraniem mam łuskę. Albo: ustawiają się , idę z nimi do łóżka, a później żegnam się celnym kopem w dupę. 

Bo 30 latka zna siebie, zna swoje ciało, wie co należy zrobić, aby było jej dobrze, i również wie, że mężczyzna nie jest potrzebny kobiecie do orgazmu. A czasami wręcz w nim przeszkadza. 

I jeśli uważasz, że jesteś bardzo mądra i masz rodzinę i wiesz wszystko o świecie i doskonale zrozumiałaś jego zasady i widzisz taką kobietę to możesz sobie darować zdanie: wy dziewczyny tak teraz przebieracie czekając na gwiazdkę z nieba.

Bo 30 latka zna już większość repertuaru mężczyzn. Mówi się, że kobieta bezwarunkowo kocha tylko raz. Później nie jest już taka głupia.
I jak widać ten męski repertuar się jej nie spodobał. A twoje pytanie zwyczajnie wkurwia. 

A nawet jeśli siedzisz na jakiejś imprezie i polało się trochę alkoholu i widzisz taką fajną fokę i zdecydowałeś się albo zdecydowałaś się na komplement: „Ile jest głupich kobiet, które mają męża. Za mądra jesteś za niezależna, za wygadana, za bystra.” To walnij się wcześniej w łeb bądź ugryź zapobiegawczo oponę od malucha. 

Bo jak można być za mądrą? Co najwyżej można być za głupią. A poza tym po co takiej kobiecie facet, który chce mieć głupią laskę? Chce to ma. Niech będą razem szczęśliwi. 

I uwierz mi choć wydaje się to być nieprawdopodobieństwem, ona już słyszała zbitkę: 
”Musisz trochę zluzować wymagania. Bo ci ciężko na starość będzie. Za chwilę zostaniesz starą panną.”

Ona lepiej od ciebie zna plusy i minusy takiej sytuacji. I przerobiła je już wielokrotnie w swojej głowie. 
Nie mów „Lepiej być samą, niż z jakimś debilem”, bo nie wiesz co to dla niej oznacza. 
Może ją właśnie rzucił jakiś debil, a ona na przekór wszystkiemu chce nadal z nim być. Choć wie, że to głupie. 
Ale twoje pytanie boli jak skrzypienie kredą po starej tablicy

Nie mów jak rasowa karyna „Teraz to już tylko rozwodnicy z dziećmi ci zostali”, „Zaraz zostaniesz starą panną z kotami” oraz „Najwyższy czas na dziecko”. 
Ona oczywiście ma już opracowany zestaw ripost, min ale i tak ma skurcz twarzy, która robi się wtedy jak stężały kisiel. 

Bo to boli, jak piłowanie styropianu. Bo koty bywają milsze od większości ludzi i jak kogoś lubią, to go naprawdę lubią. A tak w ogóle to kurwa nieuprzejme, poganiać kogoś aby miał dzieci. 

Może nie chce. Może – nie może. A z całą pewnością już o tym wie. Więc powtarzanie tego po raz kolejny niczego nowego do sprawy już nie wnosi.

Poza tym kiedyś najważniejszą decyzją w życiu jaka mogła podjąć kobieta było wyjście za mąż. Teraz lista opcji jakby się zwiększyła. I może jej życiowe ambicje są w całkowicie innym miejscu. 

A na koniec taka mała prośba: nie wpierdalaj się w życie innych. Bo ono jest ich. A jak ktoś będzie chciał usłyszeć dobrą radę to cię o to poprosi.

— Piotr C. pokolenieikea.com
Reposted frompanikea panikea viapoolun poolun
thesmajl
18:01
Spotykasz kogoś i nie wiadomo dlaczego, zatrzymujesz się właśnie przy tej osobie, a ona przy tobie. Zawsze warto się zatrzymać. Byłoby cudownie, gdybyśmy zatrzymywali się częściej.
— Jacek Bławut, "Bilans dokumentalisty. Jakim cudem może być człowiek", Kino 10/12
Reposted from1923 1923 viapoolun poolun

September 08 2019

thesmajl
12:41

Kimkolwiek jesteś, bądź dobry.

Reposted frommarysia marysia vialagabugu lagabugu
thesmajl
12:37
Przytulam się do niego i jest mi tak, jakbym po długiej podróży wróciła w miejsce, za którym tęskniłam przez całe życie.
— Lori Nelson Spielman
Reposted fromnacpanaa nacpanaa viapoolun poolun
11:55
0044 e701 500
thesmajl
11:54
Między "dzień dobry", a "dobry wieczór", umieściłabym jeszcze "dziękuję, że jesteś", "widzimy się wieczorem", "wino słodkie czy półsłodkie?".
— "Jesteśmy dorośli. Kiedy to się stało? Jak to zatrzymać?"
Reposted fromMsChocolate MsChocolate viapoolun poolun
thesmajl
11:42
1398 bde1 500
Reposted fromheavencanwait heavencanwait viawakemeupx wakemeupx
thesmajl
11:42
Chciałabym być władcą swoich emocji. Po prostu powiedzieć sobie: nie stresuj się tym, to nie ma znaczenia. Ale nie, wtedy muszę zacząć martwić się więcej.
Reposted fromchangecolour changecolour viawakemeupx wakemeupx
thesmajl
11:40
Brawa dla tych, którzy mają odwagę powiedzieć: 
„Porozmawiajmy, bo nie chcę Cię stracić”.
— "Weź mnie. Tu i teraz."
Reposted fromMsChocolate MsChocolate viapolciak polciak
thesmajl
11:06

"Ja nie pomagam żonie!

Po południu wpadł do nas przyjaciel. Przy kawie gadaliśmy o życiu, codziennych sprawach. W pewnej chwili powiedziałem: "Poczekaj chwilkę, pozmywam tylko i zaraz wracam." Popatrzył na mnie jakbym co najmniej oznajmił, że idę budować rakietę kosmiczną. Odpowiedział z mieszanką zaskoczenia i podziwu: „To fajnie, że pomagasz żonie. Ja swojej nie pomagam, bo jak to robię, to ona nie wykazuje żadnej wdzięczności, np. w zeszłym tygodniu umyłem podłogę i nawet nie usłyszałem dziękuję."

Usiadłem z powrotem i wyjaśniłem mu, że ja nie „pomagam” żonie, bo moja żona nie potrzebuje pomocnika – potrzebuje partnera. To nie jest kwestia pomagania, bo mamy podział obowiązków. Mieszkamy razem w domu, więc to oczywiste, że sprzątam ten dom, bo też go brudzę.

Ja nie pomagam mojej żonie w kuchni, bo ja również muszę jeść, więc muszę też gotować.

Ja nie pomagam mojej żonie zmywać naczyń – robię to, bo ja też używam talerzy, szklanek i widelców.

Nie pomagam żonie przy dzieciach, bo to też moje dzieci i to mój ojcowski obowiązek.

Nie pomagam żonie w praniu, wieszaniu czy składaniu ubrań – robię to, bo to także ubrania moje i moich dzieci.

Ja nie jestem „pomocą” w domu, jestem jego częścią. A jeśli chodzi o wdzięczność i podziękowania, to zapytałem przyjaciela, kiedy ostatni raz podziękował swojej żonie, kiedy skończyła sprzątać dom, zajmować się praniem, zmieniać pościel, kąpać dzieci, gotować, zajmować się całą resztą…

Czy ty jej podziękowałeś tak naprawdę, coś w stylu: „Super, Kochanie! Jesteś fantastyczna!”?

Ta historia wydaje Ci się absurdalna? Dziwna? Czemu oczekujesz nagród i pochwał, kiedy raz w życiu zdarzy Ci się umyć podłogę? Zastanawiałeś się nad tym, przyjacielu? Może dlatego, że nasza kultura jest nadal maczystowska i wierzymy w to, że zajmowanie się domem jest obowiązkiem kobiety, a facet nie musi kiwać palcem. Podziękuj swojej żonie, tak jak byś chciał, żeby Tobie podziękowano. Rusz się, zachowuj jak prawdziwy partner, a nie jak gość, który przychodzi tylko zjeść, spać, wykąpać się i zaspokoić potrzeby seksualne… Poczuj się u siebie, jak w domu. W swoim domu!

Prawdziwa zmiana w naszym społeczeństwie zaczyna się w naszych domach, gdzie uczymy nasze córki i synów poczucia wspólnoty."

— źródło : Stowarzyszenie Kongres Kobiet
Reposted byszarakoszulaNoCinderellapannakiesnotnowavooidtobecontinuedostatniMezamemy-anxietiesblackmoth7adaaa93sambaankakotficaKaraluchowyBlokpodprzykrywkamiimihardbitchzupsonowieczkaalexandriouspiehusbawisaconopecpeasorelapchamtensyfwildgirlponurykosiarzliliowaduszakieruneknatarciabigevilgrin00rzzkropkahereyesCarmabellejanuschytrusoxygeniumprosperciarkanijalomiLubiegroszekdormeur

July 31 2019

thesmajl
19:23
Przestałam się przywiązywać do ludzi. Wypracowałam w sobie chłodny dystans, zasadę ograniczonego zaufania. Zbyt wiele razy ktoś wyprowadził się z mojego życia albo zwyczajnie kopnął mnie w dupę.
Za dużo znosiłam. Tych drzwi zamykanych z hukiem albo cicho, podartych listów, milczących telefonów, zimnych klamek. A jednak ciągle chciałam naprawiać związki /przyjaźnie/ relacje i prosiłam o uwagę, o szansę. Dziś mam już dosyć. Tego, że w jednej chwili ktoś zatrzaśnie mi serce i wyrzuci klucz. Dosyć - tego lęku przed kolejną utratą.
Bo ludzie są i są, a potem nagle znikają. A potem nagle ich nie ma.
Przestałam się przywiązywać do ludzi.
Nie chcę już zawodów, pustek, smutnej kawy i rozmazanych policzków.
Tak będzie lepiej.
Lepiej.
Ten spokój, że nikt nie wyjdzie z mojego życia, drzwi nie zatrzaśnie.
— Kaja Kowalewska
Reposted fromheavencanwait heavencanwait viapolciak polciak
thesmajl
19:17
thesmajl
17:03
Trudno ze mną wytrzymać
Ty wiesz jak
— BOVSKA - Kimchi
Reposted fromblackheartgirl blackheartgirl viawakemeupx wakemeupx

June 28 2019

thesmajl
19:06
Myśl tylko o tym, że Cię kocham i że pewnego dnia pójdziemy sobie gdzieś razem.
— Marek Hłasko
Reposted fromtobecontinued tobecontinued viaolakocie olakocie
thesmajl
18:07

"Można uwieść mężczyznę, który ma żonę. Można uwieść mężczyznę, który ma kochankę. Ale nie można uwieść mężczyzny, który naprawdę kocha."


— - Omar Chajjam
Reposted bynotyourstrawberrytylkotobiekateistruemiimiwruchujednostajniepopierdolonymlaparisienneEllaEllaneupshsambaankaniskowoTewipure-blissbettersorrythansafexxmrsnobodyykudlatywloczesieheavencanwaitnieobecnoscSurvivedGirlhormeza48hrsavieeLoraandilerurkymikimotowszystkodupaemocjonalnoscsexzrekinemgregorczykmKuishinastypsychoticpolizmnieimpolishloveistruegajkatysiacsercjednobicieblackheartgirlhavingdreamssheismysinlovmeliliowaduszaheavencanwait
thesmajl
17:21
Najlepszy zapach na świecie, to zapach mężczyzny, którego kochasz.
Reposted bynotyourstrawberrykateistruenestleeKuishiincentivecotarskyszyderaDoINeedToBeBetterhavingdreamsindiferenciatoxic-berrynastypsychoticToshifreewaythesilenceofthealcoholicboliundonee10plncristinaaweruskowacompletelydifferentgraywallwonderwallnotperfectgirlsarkastycznaheadsbangbangsokoprzekletadeathisjustafeelingjoannemiriethczekoladowezatracenieaurinkofrotkaniespokojna-duszanokturnalsparkle-of-hope

June 17 2019

thesmajl
19:17
5024 18c3 500
Reposted fromMaryiczary Maryiczary viapoolun poolun

June 14 2019

thesmajl
15:37
Jak wygląda dzisiaj Twoje szczęście?
— "Ślepnąc od świateł" - Jakub Żulczyk
Reposted frompierdolony pierdolony viazasuwa zasuwa
thesmajl
15:35
8831 d5e3 500
Reposted fromfeegloo feegloo viapoolun poolun
thesmajl
15:31
- To taką rozmowę mam na myśli - odpowiedział. - Że gadasz, a tu nagle pojawia się świt. Że jesteś ciekawa tej drugiej osoby. Nie boisz się pokazać swoich poglądów. Nie boisz się odsłonić. Nie mówisz “pracuję tu i tu, za pięć lat widzę się tu i tu, lubię makaron i buraki”, ale opowiadasz, za czym tęsknisz. Czego się obawiasz. Jakie masz plany. I nie boisz, że ktoś cię wyśmieje. Chodzi mi o taką rozmowę, która wnosi do życia coś nowego. O śmierci. O samym życiu. Rozumiesz
— Piotr C.
Reposted fromtobecontinued tobecontinued viapoolun poolun
Older posts are this way If this message doesn't go away, click anywhere on the page to continue loading posts.
Could not load more posts
Maybe Soup is currently being updated? I'll try again automatically in a few seconds...
Just a second, loading more posts...
You've reached the end.

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl